P

Paweł Huelle z Gdańska: Ile dzieci ma pisarz? Sekrety prywatnego życia!

pisarz i eseista

urodzony i mieszka w Gdańsku

żyje

Czy Paweł Huelle, gdański mistrz słowa, ukrywa przed nami więcej niż tylko fabuły swoich powieści? Urodzony nad Motławą pisarz, autor kultowego 'Weisera Dawidka', od lat fascynuje czytelników – ale co wiemy o jego życiu prywatnym? Zaglądamy za kulisy!

Początki w Gdańsku

Wyobraźcie sobie Gdańsk lat 50. – szare blokowiska, powojenna odbudowa i młody chłopak, który już wtedy chłonie atmosferę miasta. Paweł Huelle urodził się 26 stycznia 1957 roku właśnie w Gdańsku, w rodzinie związanej z morzem i codzienną harówką. Miasto to nie tylko miejsce jego narodzin – to fundament całej twórczości. Czy wiecie, że wiele jego książek osadzonych jest w gdańskich realiach? Od Wrzeszcza po Oliwę, Huelle maluje Gdańsk jak żaden inny pisarz.

Jako nastolatek uczęszczał do III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku-Oliwie, a potem studiował filologię polską i słowiańską na Uniwersytecie Gdańskim. To tu, w murach UG, kształtował się jego literacki zmysł. Gdańsk nie był dla niego tylko tłem – to miasto go uformowało. Pytanie brzmi: ile gdańskich sekretów kryją jego wspomnienia z młodości?

Kariera i sukcesy literackie

Kariera Huellego wystartowała z hukiem w 1987 roku, gdy debiutował opowiadaniem "Weiser Dawidek" w "Zapisie". To był strzał w dziesiątkę! Opowiadanie szybko stało się podstawą powieści, która w 2001 roku doczekała się ekranizacji w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Film z Borysem Szyckiem w roli głównej tylko wzmocnił sławę pisarza.

Potem posypały się sukcesy: "Opowiadania na czas przeprowadzki" (1991), "Cwas" (1995), "Byłem w Smalandii" (2006) czy "Śpiewajcie z nami" (2010). Huelle nie ogranicza się do fikcji – pisze eseje, reportaże, a jego teksty tłumaczono na ponad 20 języków. Pracował jako dziennikarz w TVP Gdańsk, a potem w "Gazecie Wyborczej", gdzie ostrzył pióro na gdańskich tematach.

Nagrody? Proszę bardzo: Paszport "Polityki" w 1995 roku, Nagroda im. Güntera Grassa, a jego książki regularnie trafiają na listy bestsellerów. Gdańsk jest w tym wszystkim kluczowy – Huelle często mówi, że bez miasta nie byłoby jego literatury. Czy wyobrażacie sobie jego prozę bez gdańskiego klimatu?

Życie prywatne i rodzina

A co z życiem prywatnym? Tu Huelle jest jak prawdziwy gdański bursztyn – twardy i nieprzenikniony. Pisarz chroni swoją rodzinę przed fleszami mediów, co w dzisiejszych czasach plotkarskich portali budzi jeszcze większą ciekawość. Wiemy, że jest żonaty, a jego dom wciąż stoi w Gdańsku, gdzie spędza czas z bliskimi. Mieszka w dzielnicy, która inspiruje go do pisania – blisko morza, z widokiem na Motławę?

O dzieciach? Szczegóły są na poziomie plotek – Huelle nie afiszuje się z potomstwem, ale wiadomo, że ma córkę. Ile dokładnie dzieci? Tego nie zdradza. Brak kontrowersji, brak skandali – czy to nie jest największa tajemnica? W erze celebrytów, którzy sprzedają każdy szczegół życia, dyskrecja Huellego to rzadkość. Pytanie: czy jego rodzina pojawia się w książkach pod przykrywką fikcji?

Majątek? Jako ceniony pisarz i eseista, Huelle nie narzeka. Sprzedaż książek, nagrody, wykłady – to solidna baza. Ale nie jest typem, który błyszczy luksusem. Woli gdańską skromność niż willę na Malcie. Kontrowersje? Minimalne – czasem dyskusje o polityce w esejach, ale nic z życia prywatnego.

Ciekawostki z gdańskiego życia Huellego

Czas na smaczki! Czy sabie, że Huelle tłumaczył szwedzkiego noblistę Harry'ego Martinsona? Albo że jego "Weiser Dawidek" to hołd dla zaginionego żydowskiego chłopca z gdańskiego podwórka – inspirowany prawdziwymi wydarzeniami? Pisarz uwielbia jazz – koncertuje z muzykami i nawet pisał o muzyce.

Inna perełka: w latach 80. Huelle angażował się w opozycję, drukując podziemne wydania. Gdańsk Solidarności to jego tło. A pamiętacie mural z Weisera w Gdańsku? To dowód, jak miasto czci swojego syna. Ciekawostka: Huelle kibicuje Lechii Gdańsk – piłka nożna to jego pasja poza książkami. Wyobraźcie sobie pisarza na trybunach stadionu przy Traugutta!

Jeszcze jedno: jego eseje o Günterze Grassie – sąsiadzie z Gdańska – to literacka uczta. Huelle znał noblistę osobiście. Tajemnice? Pisarz unika autopromocji, ale fani szperają w dedykacjach książek.

Co dziś robi Paweł Huelle?

Dziś, w 2023 roku, Huelle wciąż mieszka w Gdańsku i nie zwalnia tempa. Ostatnie publikacje to zbiory esejów i opowiadań, jak "Podwójne życie" czy wywiady. Pisze dla "Tygodnika Powszechnego", wykłada, spotyka się z czytelnikami. Pandemia? Nie zatrzymała go – online spotkania z Gdańska na cały świat.

Czy szykuje nową książkę? Fani czekają z utęsknieniem. Huelle pozostaje wierny miastu – spaceruje po Długim Targu, obserwuje zmiany. Wiek? Ponad 60-tka, ale forma jak u 40-latka. Pytanie na koniec: kiedy doczekamy się autobiografii z gdańskimi sekretami? Gdańsk i Huelle to nierozerwalna para – śledźcie go, bo jeszcze zaskoczy!

Inne osoby z Gdańsk